728 x 90

A jeśli mielibyśmy napęd WARP?

A jeśli mielibyśmy napęd WARP?

Tym razem coś zupełnie innego niż zwykle. Nie ma dziś nic na temat sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Jest za to coś o napędzie Warp.

Jestem wielkim fanem Star Treka i generalnie lubię utopijną wersję przyszłości, którą dał nam Gene Roddenberry. Ale oczywiście jest to tylko wizja – program telewizyjny, więc jest pełen elementów, które maja sprawić, że ludzie go będą oglądać. Zainspirowany tą wizją, zastanowiłem się, jaki byłby świat, gdybyśmy mieli już technologię z 24 wieku.

Oczywiście to tylko mrzonka, więc nie martwmy się na razie, czy podróż szybsza niż światło jest możliwa. Z naszym obecnym rozumieniem fizyki wydaje się, że jest to oczywiście bardzo fundamentalne ograniczenie. Ale być może pojawią się “nowe fizyki”, być może dzisiaj wyglądające na szalone które umołiwią taką technologię. Mechanika kwantowa też wyglądała szaleńczo (i wciąż jeszcze tak jest) i mimo to okazała się bardzo dobra w opisywaniu natury.

Oto moje założenia:

  • Podróż szybsza niż światło jest możliwa w tempie np. 1 rok świetlny na godzinę. Na razie załóżmy, że napęd “warp” przenosi statek do cienkiego tunelu podprzestrzennego (“wormhole”), więc gdy statek znajduje się w tym stanie “warp”, nie może wchodzić w interakcję z materią i dlatego nie może być obserwowany przez obserwatora zewnętrznego, ani też nie może się zderzyć z niczym. Ponadto przyczynowość nigdy nie jest naruszona (nie można się cofnąć w czasie). Te rozważenia są czysto hipotetyczne i wypisuje te założenia jedynie aby uspokoić wielbicieli teorii względności, którzy zapewne i tak będą niespokojni.
  • Sztuczna grawitacja jest możliwy, statek jest wygodny i fajny (myślę tu o statku klasy Enterprise)
  • Źródłem energii jest antymateria. Antymateria jest utrzymywana przez pole siłowe (“odwrotną grawitację”), tak że pozostaje sprężona i nie wchodzi w interakcje z materią.
  • Statek może bardzo szybko komunikować się z Ziemią przez tunel podobny do tego, przez który się przemieszcza (przekazy “podprzestrzenne” w Star Trek)
  • Poza tym, galaktyka najwyraźniej nie jest pełna ras humanoidalnych mówiących po angielsku.

Zatem teraz pojawia się pytanie: jak wygląda galaktyka? Gdzie polecimy? Jak postąpilibyśmy z podbiciem tej ogromnej nowej “Ziemi”?

Pierwszą rzeczą, którą należy zauważyć jest to, że Galaktyka jest duża. I naprawdę mam na myśli duża. Jest ona w rzeczywistości większa niż większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę (nawet ci, którzy czasami patrzą przez teleskop na mgławicę Oriona).

Przede wszystkim jest w niej 100-400 miliardów gwiazd. Gołym okiem na nocnym niebie widzimy około 6 tysięcy najbliższych. Mamy sensownie skatalogowane około 100 tysięcy najbliższych gwiazd, które można było zobaczyć przez lornetkę lub mały teleskop. Sonda kosmiczna Gaia niedawno wykonała mapę około 1 miliarda gwiazd. Oznacza to, że obecnie, przy zastosowaniu najlepszej dostępnej technologii, możemy stworzyć mapę najwyżej około 1% gwiazd w Galaktyce. 1%!!

Droga Mleczna ma prawdopodobnie 100-180 tys. lat świetlnych. Oznacza to, że nasz “warpowy” statek o maksymalnej prędkości oszałamiającej 1ly/h (prawie dziewięć tysięcy razy szybszy od światła!)! przebędzie dystans Drogi Mlecznej przez 11-20 lat! Galaktyka w Andromedzie przy tej prędkości nadal byłaby  oddalona o zaporowe 228 lat. Przemieszczenie się w dysku galaktycznym w poprzek (wzdłuż najcieńszej cieńszej osi, prostopadle do dysku) zajęłoby jednak tylko 2,5 miesiąca.

Dla mnie jest to naprawdę niesamowicie powalająca informacja. Galaktyka jest ogromna, nawet jeśli możesz podróżować dużo szybciej niż światło! Liczba gwiazd jest ogromna, nawet przy zastosowaniu technologii z serialu Star Trek potrzeba wielu pokoleń, aby odkryć jakąkolwiek znaczącą część Drogi Mlecznej.

Biorąc więc pod uwagę, że nasza najszybsza sonda kosmiczna podróżuje 90 milionów razy wolniej niż statek omówiony powyżej, mamy długą drogę do pokonania, a na Ziemi możemy czuć się jeszcze bardziej klaustrofobicznie niż chwilę temu….

Wracamy do pracy.

Zapraszam na mój oryginalny blog w języku angielskim: http://blog.piekniewski.info

Źródło obrazu: freeimages.com

9 comments

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

Cancel reply

9 Comments

  • Sinus
    5 września 2017, 11:39

    Skoro już dopuszczamy 1ly/h, to czemu nie szybciej? Czemu nie 1ly/s? Czemu nie 1000ly/s? Ciekawsze byłoby puszczenie wodzy fantazji i rozpatrzenie, co by było, gdybyśmy mogli się niemalże teleportować w dowolne miejsce. Ile kosztowałby taki transport? Jak zmieniłby rozmieszczenie ludności? Jak gęsto zaludnilibyśmy jakieś sterraformowane (albo już gotowe!) planety? Sam rozmiar galaktyki to tylko jedna z ciekawostek.

    REPLY
    • Teoria względności@Sinus
      5 września 2017, 14:46

      W momencie osiągnięcia prędkości światła czas dla nas przestaje płynąć. To po co chcesz szybciej?
      Auto artykułu również niedouczony

      REPLY
  • Dave
    5 września 2017, 12:42

    "Przemieszczenie się dysku galaktycznego w poprzek cieńszej osi" czyli? Ca autor miał na myśli? Chodzi o przemieszczenie się naszego statku nie poprzez "równik" naszej galaktyki czyli zgodnie z płaszczyzną galaktyki tylko poprzez tylko jej szerokość czyli prostopadle do dysku ?

    REPLY
  • henk_z_wykop.peel
    5 września 2017, 15:43

    autorze! czemu opowiadasz takie głupoty? dlaczego bierzesz się za interpretację zjawisk nieznanych fizyce, a nie zapoznasz się najpierw z tymi znanymi?

    poczytaj najpierw to: http://nietuzinkowyblognaukowy.blogspot.co.uk/2012/05/relatywistyczny-zawrot-gowy.html i na tej podstawie spróbuj naprawić swoje przemyślenia!

    REPLY
    • Filip@henk_z_wykop.peel
      5 września 2017, 16:09

      Dlaczego uważasz że to głupoty? Cały artykuł jest hipotetyczny i skupiony na skali galaktyki. Nie twierdzę, że napęd "nadświetlny" jest możliwy, rozważam jedynie co by byló gdyby był.

      REPLY
      • henk_z_wykop.peel@Filip
        5 września 2017, 16:40

        nie dotykam kwestii bajek naukowych, tj. czy napęd wrap jest możliwy

        poruszasz kwestie prędkości nadświetlnych, a nie widzisz, że z perspektywy obserwatora podróżującego z prędkością podświetlną: 99,99999999999999% c, dystans 700 milionów lat świetlnych to tylko 9,87 roku świetlnego. (wartości wzięte z wcześniej przytoczonego artykułu). Podrózując zatem z prędkością 99,99999999999999% c załoga jest w stanie pokonać 700 milionów lat świetlnych w 10 lat, a ty tu wyskakujesz, że dysponując napędem nadświetlnym przebędzie 180 tysięcy (dużo mniej niż 700 milionów) w 20 lat? co to za napęd nadświtlny, co działa gorzej niż podświetlny?

        REPLY
        • Filip@henk_z_wykop.peel
          5 września 2017, 17:10

          OK, zacznijmy od tego, że cała dyskusją napędu "warp" jest jedynie pretekstem do podjęcia tematu skali Galaktyki, nie potrzeba wyciągać sztyletów w obronie Einsteina, bo nie jest on tutaj przedmiotem jakiegokolwiek ataku.

          Po drugie, napęd podświetlny który proponujesz, wykorzystujący dylatację czasu ma jedną fundamentalną wadę: oferuje bilet w jedną stronę. Aby lepiej zobaczyć czemu proponowany napęd "nadświetlny" byłby o wiele lepszy, możemy założyć, że podane czasy podróży są z punktu widzenia stacjonarnego obserwatora pozostającego na ziemi. W przypadku napędu 0.999999(…)c na ziemi mijałyby tysiące lat, nim załoga statku dotarłaby do celu.

          Pozostawiam fakt, że tradycyjna materia uległa by natychmiastowej dezintegracji przy 99,99999999999999% c a samo przyspieszenie do takiej prędkości z bezpiecznym dla człowieka przyspieszeniem (2-3g) zajęłoby wiele lat, zatem w punktu widzenia praktycznego taki napęd jest równie hipotetyczny co proponowany napęd warp.

          REPLY
  • […] się już wcześniej, jak by to było, gdybyśmy mieli napęd hipotetyczny WARP. Tutaj chciałbym zastanowić się nad tym jakie wielkie mamy szczęście, że widzimy […]

    REPLY

Inne artykuły