728 x 90

Jak nie zostałem milionerem od Bitcoinów…

Jak nie zostałem milionerem od Bitcoinów…

7 lat temu wystarczyło zainwestować 25 dolarów, żeby dziś być milionerem. Usłyszałem wtedy o Bitcoinie i pomyślałem, że taka cyfrowa waluta jednak nie będzie miała szans na osiągnięcie sukcesu.

Historia potoczyła się zupełnie inaczej.

W 2014 roku cena jednego Bitcoina poszybowała już do około 1300$. Wtedy pomyślałem, że szkoda, że nie zainteresowałem się nim wcześniej. Ale więcej na pewno nie będzie kosztować. W tym przekonaniu utwierdziły mnie decyzje znajomych, którzy sprzedawali swoje Bitcoiny uzyskane jakiś czas wcześniej i byli niesamowicie zadowoleni z faktu, że zarobili dość duże pieniądze na bardzo małej inwestycji.

Gdyby tylko wiedzieli co wydarzy się potem.

Ostatnie dni Bitcoina to historia niesamowitego wzrostu, który większość analityków uważa za bańkę spekulacyjną.

Wzrost wartości BTC na przestrzeni ostatnich lat [2]

I teraz sobie myślę, że może warto byłoby kupić takiego Bitcoina (za 11000$, listopad 2017), ale chwilę później przychodzi refleksja, że przecież to niemożliwe, żeby jego wartość jeszcze wzrosła. Być może się mylę.

Tymczasem pozytywnie nastawieni analitycy przewidują, że do końca 2017 możemy mieć cenę Bitcoina sięgającą nawet 20000$. A to napędza nowych kupujących. Giełdy notują setki tysięcy nowych użytkowników dziennie, bo każdy chce ugryźć kawałek tortu. Ale podobno korekta kursów ma przyjść lada chwila…

Kto zarobi?

Zdecydowanie najwięcej zarobią Ci, którzy jako pierwsi uwierzyli w możliwość sukcesu cyfrowej waluty. A najmniej oczywiście Ci, którzy złożą się na zarobek tych pierwszych.

Nikt jednak nie wie, czy bańka pęknie już za chwilę, czy dopiero za kolejne kilka tysięcy procent…

Czy BTC to jedyna opcja?

Jest wiele kryptowalut i w zasadzie każdy może stworzyć swoją [9], na przykład lekko modyfikując źródła Bitcoina… To podejście wymaga jednak dobrej reklamy, dodania czegoś, co walutę wyróżnia i zorganizowania społeczności, która zacznie tę walutę wykopywać.

Można też spróbować zainwestować w jakąś wschodzącą walutę, których dobre porównanie można znaleźć na Spidersweb [10].

Czy to jest legalne?

Większość głosów środowisk finansowych ostrzega przed korzystaniem z tego typu instrumentów finansowych [6], głównie ze względu na ich nieopanowaną dynamikę. Nie jest też do końca jasno ustalone jak powinno się traktować zarobione na kryptowalutach pieniądze, ale co do zasady każdy dochód powinno się opodatkowywać. Tymczasem niektóre kraje zaczynają walkę z kryptowalutami (Maroko je już zdelegalizowało [3], a w Polsce może to nastąpić za kilka miesięcy [4]).

Czy to jest bezpieczne?

Kryptowalutami handluje się na giełdach, ale zdarzają się niestety problemy – jak w Polsce na początku 2017 roku, kiedy ze względu na włamanie giełda Bitcurex [5] straciła miliony swoich klientów. Dlatego pi zakupie kryptowaluty, klucze lepiej przechowywać w portfelu lokalnym, na swoim komputerze.

Ciemna strona kryptowalut.

Niestety kryptowaluty poza kwestiami inwestycyjnymi i transakcyjnymi są też bardzo często używane do działalności przestępczej: okupy za zdeszyfrowanie dysków [7], pranie brudnych pieniędzy. Aby temu zapobiegać, większość giełd wprowadziła obowiązkową weryfikację kont użytkowników. To znaczy, że będziesz musiał zeskanować dokumenty potwierdzające swoją tożsamość, zanim uzyskasz dostęp do wszystkich funkcjonalności serwisu.

OK. Chcę zaryzykować

Dziś nie warto już kopać kryptowalut na komputerach PC (podobno 7 lat temu w godzinę dało się wykopać na zwykłym PC w godzinę kilkadziesiąt Bitcoinów). Dziś potrzbene są specjalne maszyny, wypchane po brzegi kartami graficznymi i pożerające niesamowite ilości prądu – w skali globalnej na kopanie jest przeznaczane więcej energii niż zużywają niektóre kraje [8].

W Polsce mamy kilka giełd, na których można zacząć handel kryptowalutami:

Większość pozwala na zasilenie konta przelewem, przekazem pocztowym, lub szybką wpłatą w Żabce.

Wadą polskich giełd jest brak możliwości handlu nowymi, mniej popularnymi walutami. Ale rozwiązaniem jest założenie konta np. na bitfinex.com, przelanie tam środków (np. w walucie Ethereum) a potem handel cudami, które dziś mają ceny na poziomie centów. Ale być może któraś z nich kiedyś jeszcze urośnie dużo bardziej…

Oczywiście powyższy tekst nie ma ani zniechęcić ani zachęcić do inwestowania w kryptowaluty. Decyzja musi być zawsze podjęta przez inwestora, po dogłębnej analizie ryzyka, które w przypadku kryptowalut jest niezwykle duże.

Źródła

[1] https://comparic.pl/maroko-delegalizuje-kryptowaluty-kara-uzytkowanie/

[2] https://www.tradingview.com/symbols/INDEX-BIT/

[3] https://comparic.pl/maroko-delegalizuje-kryptowaluty-kara-uzytkowanie/

[4] http://bitcoin.pl/wiadomosci/biznes/1488-prezes-nbp-bitcoin-to-jazda-bez-trzymanki

[5] https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bitcurex-gielda-bitcoin-digital-future-atak,41,0,2223401.html

[6] http://bitcoin.pl/wiadomosci/prawo-i-polityka/1434-nbp-i-knf-ostrzegaja-przed-kryptowalutami

[7] http://bitcoin.pl/wiadomosci/prawo-i-polityka/1406-swiat-paralizuje-zlosliwe-oprogramowanie-ransomware-okup-w-bitcoinach

[8] https://www.spidersweb.pl/2017/07/bitcoin-energia.htm

[9] https://www.fastcompany.com/3025700/how-to-create-your-own-cryptocurrency

[10] https://www.spidersweb.pl/2017/11/bitcoin-altcoiny-krytpowaluty.html

* link afiliacyjny

Obraz tytułowy pochodzi z freeimages.com

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

Cancel reply

Inne artykuły