728 x 90

Nikon D850 – nadchodzi zmiana.

Nikon D850 – nadchodzi zmiana.

Już niedługo na półkach sklepowych zagości długo wyczekiwany Nikon D850. Specyfikacja jest doprawdy imponująca. Pełna klatka, matryca nowej konstrukcji o rozdzielczości 45 Mpx, 7 klatek na sekundę (9 z gripem), autofokus żywcem skopiowany z flagowej D5 czy można chcieć więcej?

Cena tego aparatu została ustalona na około 17 000 zł. Czy to dużo? Zdecydowanie tak. Tyle do niedawna kosztowały topowe korpusy z jednocyfrowej serii. Ale w zamian dostajemy najnowocześniejszy półprofesjonalny pełnoklatkowy aparat Nikona jaki do tej pory skonstruowano. Z danych technicznych wynika, że praktycznie pod każdym względem przewyższa każdą pełną klatkę Nikona za wyjątkiem najnowszego D5 i może D4/s (na pewno posiada od nich zdecydowanie więcej Mpx). Czułość ISO o rozpiętości od 32 do kosmicznego 102400 przyprawia o zawrót głowy. Może stwierdzenie, że lampa błyskowa nie jest w ogóle potrzebna jest nieco przesadzone, ale przy górnych wartościach ISO i z jasnym obiektywem można fotografować w nocy bez statywu. Jeśli już mowa o lampie błyskowej, to D850 nie posiada jej wbudowanej, trzeba korzystać z zewnętrznej, spowodowane jest to powiększeniem wizjera o czym powiem za chwilę. Nie wyzwolimy tym samym lamp zewnętrznych bez użycia dodatkowego sprzętu. Aparat został wyposażony w uchylny dotykowy ekran ułatwiający celowanie w trybie Live view ale jest ruchomy tylko w jednej płaszczyźnie. W samym trybie Live view jest możliwość wykonania zdjęcia z użyciem tzw. elektronicznej migawki przy czym jest to całkowicie bezgłośny sposób robienia zdjęcia. Nowością jest także joystick punktów AF znacznie ułatwiający ich wybieranie. Źródłem zdjęć jest 45 megapikselowy sensor wykonany w technologii BSI (Back-side Illuminated) CMOS. Nikon nie podał producenta matrycy. Czyżby autorska konstrukcja? Niestety nie ujrzymy już slotu kart CF. Został on zastąpiony przez nowy slot o nazwie XQD. To następca CF i jak można było się spodziewać karty pamięci są drogie. Na szczęście jest drugi slot SD, na początek wystarczy.

D850Wizjer

Nikon D850 Wizjer

Aparat wyposażono w największy do tej pory wizjer jaki kiedykolwiek zastosowano w cyfrowej lustrzance tegoż producenta, o powiększeniu 0.75x. To spory krok naprzód.

Z nowinek warto wspomnieć o nowym trybie fotografowania o nazwie Focus Shift Shooting, który pozwala na zrobienie serii zdjęć ze zmianą ostrości w niewielkim przedziale, co jest ukłonem w stronę fotografów makro. Drugą ciekawą opcją jest fotografowanie slajdów i pasków filmu z opcjonalną przystawką. Ta funkcja znacznie przyśpiesza proces digitalizacji analogowych ujęć zamkniętych plastikowych ramkach. Slajd umieszcza się w przystawce mocowanej do obiektywu Nikkor mikro, pstryk i gotowe. Oszczędzamy czas, skaner o takiej rozdzielczości skanowałby negatyw bardzo, bardzo długo.

D850 gniazdo

Nikon D850 mocowanie obiektywu

Nowy Nikon jest kompatybilny z prawie każdym obiektywem o mocowaniu F jaki wyprodukowano. Daje to możliwość po wykosztowaniu się na body używać tanich obiektywów manualnych. Nowością i bardzo przydatną funkcją wydaje się być możliwość wyboru wielkości pliku RAW. Nie każdy w danej sytuacji potrzebuje pełnej rozdzielczości matrycy. Dla kręcących filmy przewidziano tryb 4K. W mojej opinii jest to możliwość nie potrzebna, za którą trzeba dodatkowo zapłacić. Do kręcenia filmów od dziesięcioleci służą kamery filmowe a nie aparty. Ale to moja subiektywna opinia.

Na razie (IX 2017) Nikon D850 nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Zapowiada się bardzo interesująco, ale czy będzie kamieniem milowym na miarę kultowego D700? Czas pokaże.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

Cancel reply

Inne artykuły

Ostatnie artykuły

Nasze szkolenia

iOS11 Design Patterns: szkolenie w Warszawie, 22-24.09.2017


Python – i Ty możesz programować: szkolenie dla nauczycieli, w pażdzierniku 2017 w Toruniu


Od zera do Apple kodera – szkolenie dla początkujących, 6-8 10 2017 w Warszawie

Zapraszamy na UMK