728 x 90

Chyba wiem jak powinien wyglądać smartwatch…

Chyba wiem jak powinien wyglądać smartwatch…

Wiem, że Apple Watch jest numerem jeden na świecie, że Nokia, Garmin i inni produkują świetne fitness-trackery, że na rynku smartwatchy chcą zaistnieć też klasyczne firmy zegarmistrzowskie, że Pebble nie dało rady… jednak wciąż czekamy na smartwatch taki, jaki powinien być. Poniżej możecie poznać moją wizję, nad którą (mam nadzieję) trochę tu podyskutujemy.

Na początek zastosowania.

Do czego najczęściej wykorzystywany jest smartwatch? W 2016 roku prowadzone były badania [1] na dość małej grupie osób, z których autorzy wyciągnęli wnioski, że smartzegarki (w tym przypadku Apple Watch) są używane głównie do sprawdzania godziny (49,6% przypadków użycia). Dużo rzadziej użytkownicy korzystają z powiadomień (16,8%). 6.7% przypadków użycia stanowiły spojrzenia na pusty ekran urządzenia, wynikający z braku jego odpowiedniej reakcji na ruchy ręki. W dalszej kolejności pojawiają się dopiero takie funkcje jak śledzenie aktywności sportowej itp…

Moje doświadczenia ze smart zegarkami tylko potwierdzają te wyniki. Dodatkowo widać stopniowe specyfikowanie się rynku aplikacji dla tych urządzeń, czy wręcz samych urządzeń. Wiele zastosowań nie ma tam po prostu sensu. Widać to też po znikającym wsparciu aplikacji. Na przykład niedawno z Apple Watch zniknęła aplikacja Twittera [2].

Smartzegarkom nie pomaga też słaba żywotność baterii (z Apple Watch serii 2 można pobiegać z włączonym GPS nawet 5 godzin, ale jeśli używa się go tylko do sprawdzania godziny, wytrzyma nawet 3 dni [3]).

Producenci zaczynają też powoli rozumieć, że zegarki muszą świetnie wyglądać. Dlatego albo kierują się w stronę świetnego wyglądu (tu należą się brawa Samsungowi za jego bardzo ładny Gear S3 [4], a porażkę przypisać Apple Watch, który początkowo był promowany jako gadżet modowy, żeby po roku usunąć absurdalnie drogą (17000 $) złotą wersję z oferty [5] i skupić się na zastosowaniach sportowych.

Wśród tych ostatnich jest trochę lepiej, bo na przykład Withings całkiem nieźle radził sobie z produkcją eleganckich, z wierzchu analogowych, a pod tarczą cyfrowych fitness-trackerów (a potem został wchłonięty przez Nokię [6], która po rebrandingu dalej je produkuje), a Garmin pozycjonuje się jako producent zegarków stricte sportowych [7], produkując również całkiem udane modele.

Żal jest mi też marki Pebble, która zaczęła genialnie, z brzydkim (niestety), ale funkcjonalnym pomysłem [8], aby w 2016 po zapowiedziach całkiem ciekawych zegarków zostać zmuszoną do sprzedaży firmy Fitbitowi. Na razie wsparcie dla produktów jest, ale podobno tylko do końca 2017 roku [9]…

Po takiej analizie łatwo dość do wniosków, że smart-zegarek powinien mieć następujące cechy:

  1. Świetnie wyglądać i działać bez przerwy.
  2. Skupiać się na najważniejszych funkcjach – od reszty jest smartfon.
  3. Działać długo na jednym ładowaniu – 3 dni to nie jest długo.

Zobaczmy, co wyjdzie, gdy zaczniemy w marzeniach konstruować właśnie taki zegarek. Oczywiście założeniem jest, że będzie on współpracował z telefonem, pobierając z niego odpowiednie dane. Rendery, które znajdziecie poniżej też nie są specjalnie piękne, ale pozwolą na ogólne poznanie koncepcji. Zaznaczam też, że nie prowadziłem weryfikacji pod kontem technicznych możliwości stworzenia takiego rozwiązania, jednak patrząc na to, co dziś oferują różne firmy nie wydaje się to niemożliwe.

Wygląd

Musi wyglądać gustownie i ładnie. Jest to nieodłączna cecha zegarków analogowych. Wyobraźmy sobie więc zegarek, który ma prawdziwe wskazówki i fizyczną tarczę, pozłacane cyfry i podziałkę, wraz z delikatnymi zdobieniami pod spodem. Takie rozwiązanie zapewnia, że urządzenie wygląda wciąż jak prawdziwy zegarek, że spełnia swoją podstawową funkcję i zawsze kiedy się na niego spojrzy, można sprawdzić to co najważniejsze, czyli godzinę.

Potrzeba wykonywania dziwnego ruchu ręką, który w kilkunastu procentach przypadków nie działa jest jedną z rzeczy, które na przykład w Apple Watch bardzo mnie denerwują.

W tym koncepcie fizyczny mechanizm zegara mógłby pozwolić na:

  1. działanie podstawowej funkcji na jednym ładowaniu przez miesiące,
  2. automatyczne ustawianie stref czasowych i czasu letniego i zimowego (dzięki komunikacji z częścią smart),
  3. wykorzystaniu wskazówek do symulacji stopera.

 

Tuż pod pierwszą warstwą kryje się elektroniczny wyświetlacz oparty o e-papier. A na nim wszystkie najważniejsze funkcje smart.

Funkcje Smart

Podstawowe funkcje smart, które (jak sądzę) są użyteczne to

  1. kalendarz,
  2. alarm,
  3. zajawki o SMSach i emailach z telefonu,
  4. powiadomienia o pogodzie,
  5. powiadomienia o połączeniach przychodzących i nieodebranych.

Kalendarz.

Mając do dyspozycji e-papier i tarczę można pokusić się o wyświetlenie planu dnia na całe 12 godzin do przodu, oznaczając zaplanowane wydarzenia na okręgu tarczy. I tak poniżej widać, że od 14:20 mamy zaplanowane spotkanie. Dodatkowo przekręcenie korony zegara mogłoby poruszyć na chwilę wskazówkami zegara, pokazując kolejne wydarzenia z kalendarza. Prawie jak w Timetravel w Apple Watch [9].

Stoper, spust migawki i alarm.

Korzystając z faktu, że mamy elektronicznie sterowane wskazówki, możemy je wykorzystać do realizacji funkcji stopera. Dłuższe wciśnięcie korony i wskazówki ustawiają się na pozycji startowej. Kolejne wciśnięcie aktywuje stoper.

Korzystając z tego, że zegarek jest połączony ze smartfonem, możemy użyć go również jako aktywatora spustu migawki aparatu w telefonie.

Korzystając z tego, że bateria starcza na bardzo długo, moglibyśmy też z tym zegarkiem spać. to pozwoli na śledzenie informacji o śnie, oraz na delikatną pobudkę w odpowiednim momencie – może za pomocą wibracji…

Połączenia przychodzące.

A gdyby tak wokoło tarczy umieścić diodę LED, która mogłaby zaświecić się w dowolnym kolorze w momencie, gdy będziemy mieli połączenie przychodzące w telefonie? Dzięki temu szybko dowiemy się kto dzwoni i czy warto sięgać po telefon. Wprawdzie producenci sugerują, że rozmawianie z głośno mówiącym zegarkiem na środku ulicy to coś normalnego, jednak ja wolałbym sięgnąć jednak wtedy po telefon i przyłożyć go po prostu do ucha. Tak się rozmawia znacznie przyjemniej.

Jeśli nie chcielibyśmy jednak rozmawiać, odrzucenie połączenia mogłoby być zrealizowane przez zasłonięcie ręką tarczy.

SMSy i E-maile

Bardzo szybko moglibyśmy podejrzeć informacje, czy mamy jakieś nowe, nieprzeczytane emaile lub wiadomości sms. To wystarczy, bo tak naprawdę kto chciałby czytać ich treść na zegarku?

Sport

Oczywiście tego typu gadżet nie może obyć się bez funkcji sportowych.

W ostrym świetle

Ostatnią, chyba najważniejszą cechą byłby fakt, że taka tarcza byłaby widoczna wszędzie, nawet w ostrym świetle. Fizyczne elementy i e-papier dałyby radę.

Bateria

Analizując czasy pracy na jednym ładowaniu takich urządzeń jak Pebble Time, wydaje się możliwe do osiągnięcia, aby na jednym ładowaniu:

  1. wskazówki zegarka działały do 2 miesięcy,
  2. funkcje smart działały do 7 dni.

Podsumowanie

Czy ktoś kiedyś stworzy taki zegarek? Jeśli tak, będę stał pierwszy w kolejce. Te funkcje spełniłyby moje wszystkie oczekiwania co do smartwatcha, a zastosowane technologie pozwoliłyby na jego działanie przewyższające limity czasu współczesnych smartzegarków. Być może to jest właściwa droga?

A wy jak sądzicie? Czy taka wizja smart zegarka ma jakiś sens?

Źródła

[1] Smartwatch in vivo, Stefania Pizza, Barry Brown, Donald McMillan, Airi Lampinen, CoRiS, Sapienza University of Rome, Italy; Mobile Life Centre University of Stockholm, Sweden

[2] http://antyapps.pl/twitter-znika-z-apple-watch/

[3] http://thinkapple.pl/2016/12/11/apple-watch-2-dlugosc-zycia-baterii/

[4] http://www.samsung.com/pl/promocje/gear-s3/

[5] https://imagazine.pl/2016/09/08/koniec-zlotych-zegarkow-applea/

[6] https://www.cnet.com/news/youre-about-to-see-a-lot-more-nokia-health-products/

[7] https://www.trigar.pl/porownanie-garmin-fenix5

[8] http://antyweb.pl/fitbit-przejal-pebble/

[9] https://www.imore.com/how-use-time-travel-apple-watch

Rendery wykonane przez autora, zdjęcia na licencji z istockphoto.com i https://www.dreamstime.com

4 comments

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

Cancel reply

4 Comments

  • Aleksander Glemp
    3 października 2017, 09:54

    Bardzo ciekawy artykuł.
    Jeśli pozwolisz dodam kilka sugestii.
    Po pierwsze po co uruchamiać stoper za pomocą koronki? Nie jest to rozwiązanie wygodne, ponadto stoper włączałby się zbyt często przypadkowo, koronka jako najbardziej wysunięta część zegarka ma tendencję do notorycznego "wciskania się". Zamiast tego proponuję dodać po bokach cztery przyciski jak to ma miejsce w tradycyjnych zegarkach i za ich pomocą obsługiwać różne funkcje. Te przyciski mogłyby być oczywiście programowalne.
    Za warstwą e-papieru, która przepuszczałaby światło umieścił bym baterię słoneczną, która może nie dałaby rady naładować zegarka, ale przynajmniej opóźniłaby moment "podłączenia wtyczki". Tradycyjne zegarki wskazówkowe zasilane baterią słoneczną (oczywiście z wbudowanym akumulatorem) znanych marek zużywając znacznie mniej mocy niż smart-zegarki nie potrafią działać dłużej niż pół roku w ciemności, zatem trudno będzie uzyskać podobny wynik w zegarku, który opisujesz bez znaczącego zwiększenia jego rozmiaru na większą pojemność akumulatora.
    Wbudowana wibracja to rozwiązanie, które wyśmienicie się sprawdzi w dyskretnym budzeniu albo powiadamianiu, takie rozwiązania już istnieją w tradycyjnych zegarkach znanej marki, ale znów powodują wzrost objętości konstrukcji. Tej funkcji brakuje mi najbardziej w każdym zegarku, który mam, dziwię się, że jest stosowana w tak niewielu modelach nie smart.
    Mam zastrzeżenia co do odrzucania połączeń przykrywaniem dłoni. Przypadkowy gest w trakcie spojrzenia na zegarek i być może odrzuciliśmy ważną rozmowę. Posłużyłbym się raczej jednym z bocznych przycisków w tym celu ze względu na znacznie mniejsze prawdopodobieństwo przypadkowego wciśnięcia. Tak jak wyłączamy w zegarku alarm.
    Jeśli ma być to zegarek sportowy, to i tak musiałby wyglądać. Zatem wstrząsoodporny (ukłon w stronę znanej firmy), przynajmniej na 5 atmosfer wodoodporny.
    Wiem, wiem, ciężko będzie pogodzić to wszytko razem, dlatego jeszcze nie zdecydowałem się na zdjęcie z nadgarstka tradycyjnego zegarka i pewnie jeszcze długo się na to nie zdecyduję o ile w ogóle. Zobaczymy w jakim kierunku to podąży.
    Pozdrawiam!

    REPLY
  • Luke
    3 października 2017, 23:24

    Już pierwsze założenie jest błędne:

    "Oczywiście założeniem jest, że będzie on współpracował z telefonem, pobierając z niego odpowiednie dane. "

    Obecnie wysiłek producentów skupia się na uniezależnieniu zegarka od telefonu (Android Wear 2). Samsung Gear już od dawna wspiera aplikacje standalone i connectivity GSM i dlatego odnosi umiarkowany sukces ns rynku.
    Ludzie nie kupują idei zegarka, który jest przedłużeniem telefonu. Stąd ogromny sukces Gear Fit, który wszystko robi standalone, telefon jest tylko do synchronizacji.

    REPLY
    • Błażej@Luke
      3 października 2017, 23:29

      Dlaczego błędne? Apple Watch do tej pory w zasadzie należało traktować jako przedłużenie telefonu (oczywiście wersja 3 już jest bardziej niezależna). Jednocześnie sprzedaje się chyba całkiem nieźle. Mnie jednak nie do końca przekonuje noszenie smartfona na ręku i wydaje mi się, że właśnie te kilka funkcji, które tutaj wymieniłem są tymi kluczowymi dla zegarka. W każdym razie zobaczymy jak się rozwinie rynek.

      REPLY
  • Waldemar
    5 października 2017, 09:44

    A co ze smart-ami SKAGEN-a?
    Te rendery bardzo he przypominają.

    REPLY

Inne artykuły